Czytelnia > Systemy backupu > Genialne urządzenie do backupu

Genialne urządzenie do backupu
Autor: 
Data publikacji: 05.02.2016

Jeżeli szukasz urządzenia do backupu musisz to przeczytać!

O to, by zawsze mieć aktualną kopię danych warto zadbać zwłaszcza teraz, gdy coraz więcej komputerów pada ofiarą Ransomware - paskudnego oprogramowania, które szyfruje zawartość dysku, by zażądać okupu za ich przywrócenie do stanu pierwotnego.

 

Idealne rozwiązanie do backupu powinno mieć trzy podstawowe cechy:

  • Powinno być szybkie
  • Powinno być niezawodne
  • Powinno pozwalać wynieść nośnik z kopią danych poza firmę

 

Mówiąc szybkie mam na myśli takie rozwiązanie, które pozwala zrobić backup potrzebnej ilości danych w czasie, jaki jest do dyspozycji.

Mówiąc niezawodne mam na myśli takie rozwiązanie, które gwarantuje, że po jakimś czasie dane na pewno będzie można odzyskać.

 

Pierwsze dwa punkty doskonale spełnia backup dyskowy – dyski twarde są szybkie i niezawodne.

Nie ma za to jak ich wyjąć i wynieść poza firmę, bo z reguły są zabudowane w serwerach lub macierzach. Co prawda często stosowane są dyski Hot-Swap, ale złącza w nich przewidziane są do wymiany dysków na wypadek awarii a nie codziennie.

 

Taśmy z kolei umieszcza się w napędzie na czas zapisu lub odczytu. Łatwo jest więc schować je w sejfie czy wynieść poza firmę, żeby zabezpieczyć przed pożarem czy kradzieżą.

 

Z taśmami jest taki kłopot, że – chociaż producenci zapewniają o ich niezawodności, w praktyce niezawodne nie są. Wystarczy, że głowica w streamerze będzie brudna, bo przeoczono jej wyczyszenie, i to już wystarczy, żeby uszkodzić taśmę w stopniu, który nie pozwala odczytać z niej danych. Nie raz to przeżyliśmy w naszej kilkunastoletniej praktyce. W przypadku systemów taśmowych okresowe czyszczenie głowic to podstawa!

 

Inny problem z taśmami to ich szybkość a właściwie powolność, wynikająca z technologii zapisu. Aby zapisać albo odczytać coś z taśmy trzeba przewinąć taśmę i znaleźć odpowiednie miejsce. Podobnie jak kiedyś w magnetofonie albo magnetowidzie, w których żeby znaleźć konkretny utwór albo scenę trzeba było przewinąć taśmę do tego miejsca, gdzie był zapisany. Co prawda dzisiaj na taśmie zapisywany jest katalog, co zwalnia nas z czasochłonnego szukania miejsca, gdzie zapisane są dane, jednak wszystko to trwa bardzo długo - za długo w stosunku czasu, jaki mamy na zapisanie danych.

 

Odpowiedzią na te problemy jest technologia RDX®, która łączy zalety dysków i taśm, eliminując ich wady.

 

Wikipedia podaje, że technologię RDX® opracowała firma ProStor Systems w 2004. Ja zetknąłem się z nią kilka lat temu na prezentacji firmy Imation. Imation przekazała ją firmie Tandberg Data. Urządzenia RDX® ma w ofercie również HP.

 

Nośnikiem w technologii RDX® są dyski 2.5" HDD lub SSD umieszczone w kartridżach, wyposażonych w zabezpieczenia antywstrząsowe oraz złącza zaprojektowane do wielokrotnego przekładania (specyfikacje podają minimum 5000 cykli).

 

Kartidż ma niewielkie wymiary (23mm x 87mm x 119mm) - jest trochę większy od smartfona.

Kartridże wkłada się do doków – tak, jak kasety z taśmami do streamerów albo kasety video do magnetowidów.

Doki mogą być wewnętrzne albo zewnętrzne.

Doki wewnętrzne montuje się wewnątrz komputera podobnie jak napęd CD. Zależnie od modelu  podłącza się je do wewnętrznych złącz USB 3.0 lub SATA.

Doki zewnętrzne podłącza się do złącz USB 3.0. Zasilane mogą być albo przez USB albo dedykowane zasilacze.

Dostępne obecnie są kartdidże z dyskami twardymi o pojemnościach 320GB, 500GB, 1TB, 2TB i 3TB oraz SSD 128, 256 i 512 GB.